Pożegnaliśmy Panią Ewę Rosę

Z głębokim żalem pragniemy poinformować, że  19 czerwca 2018 r. zmarła Pani Ewa Rosa, wieloletni pracownik pedagogiczny Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Nałęczowie.

Pani Ewa Rosa niemalże całe swoje życie zawodowe związała z Nałęczowem. W LO im. S. Żeromskiego
w Nałęczowie zatrudniona została w roku 1985 i tej szkole pozostała wierna aż do emerytury, na którą przeszła w 2012 r. Uczyła języka rosyjskiego, była wychowawcą w internacie, przez wiele lat pełniła funkcję kierownika internatu. Zanim los skierował ją do nałęczowskiego liceum, szlify nauczycielskie zdobywała w kilku innych placówkach. Pierwszym miejscem pracy ś. p. Ewy Rosy, po otrzymaniu w 1979 r. tytułu magistra filologii rosyjskiej, była Zbiorcza Szkoła Gminna w Janowcu nad Wisłą. W latach 1981-1985 pracowała w kilku placówkach oświatowych: Technikum Kolejowym w Lublinie, Szkołach Podstawowych nr 32 i nr 8 w Lublinie, w Zespole Szkół Zawodowych w Kazimierzu Dolnym.

Nałęczowskie liceum okazało się tym miejscem, w którym na dobre rozwinęła swoje skrzydła jako nauczyciel i wychowawca młodzieży. W tej placówce dane jej było przepracować 27 lat. Czy przepracować? W myśl tego co powiedział Konfucjusz: Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu – to chyba nie. I rzeczywiście, ś. p. Ewa Rosa należała do  szacownego grona nauczycieli – pasjonatów. Jej lekcje były zawsze perfekcyjnie przygotowane pod względem merytorycznym i dydaktycznym. Była bardzo wymagającym i konsekwentnym nauczycielem, za co młodzież ją szanowała i podziwiała. Niestrudzenie próbowała zaszczepić wśród licealistów miłość do literatury rosyjskiej, a zwłaszcza do poezji, aby w ten sposób uwrażliwiać i uszlachetniać swoich wychowanków. Jej uczniowie odnosili sukcesy w konkursach językowych i konkursach recytatorskich poezji rosyjskiej. Nie szczędziła  swojego prywatnego czasu na organizowanie dodatkowych zajęć dla młodzieży, zarówno tej zdolnej jak i dla tych, którzy mieli problemy w nauce. Do każdego wychowanka miała indywidualne podejście, obca była jej rutyna i przeciętność.

Dla młodszych nauczycieli, którzy mieli okazję z nią współpracować, była prawdziwą skarbnicą wiedzy metodycznej i dydaktycznej. Zawsze mogli liczyć na jej pomoc, życzliwą radę i wsparcie w trudnych początkach pracy, w zawodzie nauczyciela.

Kiedy powierzono jej funkcję kierownika internatu przy LO im. S. Żeromskiego w Nałęczowie uzewnętrzniły się jej inne zalety. Dała się poznać jako dobry i sprawny organizator funkcjonowania placówki. Zawsze na pierwszym miejscu stawiała dobro wychowanka. Z niezwykłą troską dbała o zapewnienie mu jak najlepszych warunków do nauki i do wszechstronnego rozwoju.

W ciągu 33. lat pracy w tym pięknym zawodzie jakże pozytywnie wpływała na   formowanie
i  kształtowanie się  wielu młodych ludzi, ucząc ich odpowiedzialności, szacunku dla drugiego człowieka, ludzkiej przyzwoitości.

Kochała książki, podróże, przyrodę. Była pełna optymizmu i pozytywnej energii. Taką ją zapamiętamy.
Pogrzeb ś. p. Ewy Rosy odbył się 22 czerwca 2018. na Majdanku w Lublinie. Żegnała ją rodzina oraz przyjaciele, sąsiedzi, licznie przybyli wychowankowie oraz pracownicy nałęczowskiego Liceum.